7 błędów, które doprowadzają do powrotu nadwagi.

Posiadanie szczupłej sylwetki nie jest czymś co się po prostu ma od urodzenia. To nasze nawyki i działania o tym decydują. Aby więc nasze ciało wyglądało tak jak tego chcemy musimy sobie na nie zapracować. Potem, gdy już osiągniemy swoją idealną wagę, oraz poziom tkanki tłuszczowej, taki jaki chcemy, to musimy nadal o nie dbać. Jest to jednak już dużo prostsze i nie wymaga tak dużego poświęcenia.

Mimo tego jednak wiele osób ma trudności z utrzymaniem nadwagi. Z raportu opublikowanego w The International Journal of Obesity przez naukowców z uniwersytetu w Oxfordzie wynika, że problem z utrzymaniem szczupłej sylwetki dotyczy około 70%-80% osób odchudzających się. Około 50% z nich już w pierwszym roku po odchudzeniu wraca do swojej poprzedniej wagi a w ciągu 3 lat jest to już około 80% z nich.

Na szczęście problem z ponownym przybieraniem na wadze można wyeliminować jeśli uniknie się kilku błędów, które do tego doprowadzają. Poniżej przedstawię kilka z nich, ich poznanie zwiększa szanse na ich uniknięcie i utrzymanie szczupłej sylwetki na zawsze.

Błąd 1. Wybór nieodpowiedniej diety.

Większość diet na odchudzanie opiera się na gwałtownej redukcji zjadanych kalorii. Jeśli więc ktoś stosował taką dietę to bardzo utrudnił sobie tym utrzymanie szczupłej sylwetki.

Głodowe diety nie są możliwe do utrzymania w długim terminie czasu. Powodują częste napady głodu oraz znacząco pogarszają samopoczucie (stajemy się bardziej nerwowi, wszystko nam przeszkadza). W takim stanie nie da się funkcjonować przez cały czas.
Wcześniej czy później każdy z nich rezygnuje i powraca do normalnego jedzenia. Wtedy właśnie następuje szybki powrót do poprzedniej wagi. Organizm po okresie głodzenia ma bardzo spowolniony metabolizm, i nie spala kalorii tak jak powinien.

Aby zdrowo się odchudzić  i zachować na zawsze szczupłą sylwetkę należy zrobić to umiejętnie. Należy dobrać sobie  taką dietę, która będzie dopasowana do naszego wieku, wzrostu, wagi, oraz aktywności  fizycznej. Różnimy się od siebie wyglądem (jesteśmy grubsi, chudsi, wyżsi, niżsi, itp.) i prowadzimy różny tryb życia więc każdy potrzebuje innej ilości kalorii.

Ile dokładnie możesz jeść aby zdrowo schudnąć możesz sprawdzić czytając wpis Ile jeść aby schudnąć. A jak ułożyć sobie odpowiednią, zdrową dietę i dokonać transformacji sylwetki na całe życie możesz dowiedzieć się z kursu 7 dni transformacji.

Błąd 2. Wyznaczanie sobie nierealistycznych wymagań.

Nie odpowiednio określone cele, lub ich brak, są obwiniane na ogół za nasze niepowodzenia. Nie jest to jednak tak do końca słuszne bo w dużej mierze to mało realistyczne terminy, które sobie wyznaczamy, są tego głównym powodem. Zaczynamy odchudzać się na kilka tygodni przed jakąś okazją (sylwester, wesele, wakacje itp.) i oczekujemy natychmiastowych rezultatów. Najlepiej gdyby były one już z dnia na dzień.

Nie da się jednak zrzucić brzucha w kilka dni skoro przez kilka lat odkładało się na nim tłuszcz. Do tego potrzeba trochę więcej czasu, bo pewnych procesów natury nie da się przyspieszyć. Jeśli więc ktoś da sobie zbyt krótki czas na dokonanie przemiany to widząc brak rezultatów szybko się zniechęci. Łatwo wtedy o powrót do starych nawyków i  ponownego przybrania na wadze mimo tego, że może udało się już zrzucić kilka kilogramów.

Nie czekaj więc z pozbyciem się brzuszka na ostatnią chwilę. Zacznij o tym myśleć wcześniej bo na kilka tygodni przed terminem może być za późno aby doprowadzić go do wymarzonego stanu. Najzdrowszym, i polecanym przeze mnie tempem gubienia nadwagi jest utrata 0,5kg – 1kg tygodniowo. Według tego powinieneś wyznaczać sobie cel. Pozbycie się 1kg tygodniowo jest łatwe do uzyskania, takich wyników możesz oczekiwać stosując omawiane przeze mnie metody, którymi dzielę się na tej stronie oraz w newsletterze.

Jeśli więc chcesz zrzucić 10kg, podziel to sobie przez 1kg na tydzień  i wyjdzie Ci 10 tygodni na osiągnięcie celu. Taki termin jest bardzo realistyczny i w ten sposób powinno się go ustalać. Unikniesz wtedy rozczarowań i ograniczysz ryzyko szybkiego poddania się i powrotu do poprzedniej wagi.

Błąd 3. Nagła rezygnacja z ćwiczeń lub  zdrowego odżywiania.

Bardzo łatwo o powrót do poprzedniej wagi jeśli po osiągnięciu wymarzonej sylwetki nagle zrezygnuje się z aktywności fizycznej lub zdrowego odżywiania. Jest to błąd popełniany przez wiele osób, które myślą że jak już im się udało schudnąć to utrzymają szczupłą sylwetkę na zawsze. Przestają wtedy regularnie ćwiczyć i nie zwracają uwagi na to co jedzą. Robiąc to w taki sposób powodują jednak, że problem z nadwagą powraca bardzo szybko. Aby tego uniknąć należy nadal kontrolować co i ile się je, oraz pozostać aktywnym fizycznie.

Nie musi to być tak „rygorystyczne” jak na etapie pozbywania się nadwagi, ale w odpowiednim stopniu, zapewniającym stałe utrzymanie szczupłej sylwetki.

Zdrowszy tryb życia (aktywność fizyczna + zdrowe odżywianie) powinien być już łatwiejszy do kontynuowania bo w procesie pozbywania się brzuszka nabiera się właściwych nawyków, które powodują że jest to już coś naturalnego. Jest wtedy dużo łatwiej je utrzymać bo stają się częścią naszego codziennego życia. Powrót do starych przyzwyczajeń jest już mało prawdopodobny, bo czujemy się dużo lepiej i jesteśmy z siebie bardziej zadowoleni.

Błąd 4. Powrót do starych nawyków żywieniowych bez zwiększenia aktywności fizycznej.

To ile możemy jeść, aby nie przybierać na wadze, zależy między innymi od naszej aktualnej wagi. Aby utrzymać ją na takim samym poziomie, osoba która waży 100kg będzie potrzebowała dziennie więcej kalorii niż osoba która waży 70kg. Po utracie zbędnych kilogramów osoby te będą potrzebowały tych kalorii odpowiednio mniej. Należy o tym pamiętać aby  nie doprowadzić do ponownego odkładania się tłuszczu.

Po utracie wagi błędem jest więc odżywianie się w taki sam sposób jak wcześniej bez zwiększenia aktywności fizycznej. Ta sama ilość kalorii, która poprzednio pozwalała nam zachować wagę, będzie po odchudzeniu powodować jej przyrost. Należy więc zwiększyć aktywność fizyczną aby spalić te dodatkowe kalorie i uchronić się przed ponownym przybieraniem na wadze.

Błąd 5. Negatywne myślenie.

Gubienie brzucha wymaga od nas odrobiny poświęcenia. Aby się go pozbyć musimy odpowiednio zmienić niektóre nawyki żywieniowe oraz zapewnić sobie większą aktywność fizyczną. Tak nagła zmiana przyzwyczajeń wprowadza jednak dyskomfort i powoduje, że podświadomie bronimy się przed tymi zmianami. Szukamy wtedy wymówek po to, aby tylko nie robić tego co należy.

Przykładami takiego myślenia mogą być:
– nie mam czasu na ćwiczenia
– zdrowe odżywianie jest zbyt skomplikowane
– zdrowe odżywianie jest zbyt drogie
– nie mam czasu zdrowo się odżywiać
– jestem zbyt zmęczony po pracy aby ćwiczyć

Jak widzisz powodów do poddania się może być wiele. Negatywne myślenie znacząco to ułatwia i skutecznie zabija każdą motywację. Od nas samych zależy, czy uda nam się to przezwyciężyć czy nie.

Skutecznym sposobem przeciwdziałania takim negatywnym myślom jest skupienie się na pozytywnych efektach, które osiągniemy. Mając ich obraz w swojej głowie żadna przeszkoda nie stanie na drodze do wymarzonej sylwetki.

Jeśli odpuści się od czasu do czasu jakiś trening lub pozwoli się sobie na zjedzenie czegoś nie odpowiedniego to nie przekreśla się tym swojej szansy na uzyskanie płaskiego brzucha. To co udało osiągnąć się do tej pory nie zostaje zmarnowane z powodu chwilowych momentów słabości. Ważne jest tylko aby kontynuować dobre nawyki i skupić się na osiąganych korzyściach.

Gubienie brzucha to nie jest cel sam w sobie, to powinien być efekt zdrowego trybu życia, prowadzonego przez cały czas.

Utrzymując wysoką motywację można wyeliminować całkowicie problem negatywnego myślenia. W artykule Sposoby motywowania się znajdziesz 11 sposobów na to jak robić to skutecznie.

Błąd 6. Dążenie  do ideału.

Ponowne przybieranie na wadze może być czasami spowodowane narastającym nie zadowoleniem ze swojej sylwetki. Ludzie mają zwyczaj porównywania się do innych osób i jeśli nie mogą osiągnąć takiego samego wyglądu jak inni to rezygnują z odchudzania i przestają o siebie dbać. Jeśli jeszcze do tego porównania użyte są zdjęcia jakiegoś wysportowanego modela z okładki to wtedy łatwo o niską samoocenę. Każda, nawet drobna nie doskonałość w swoim wyglądzie będzie im wtedy przeszkadzała. Osoba porównująca się będzie dążyła do tego aby tak samo wyglądać, niestety osiągnięcie takich samych rezultatów jak u modela nie jest łatwe. To wymaga bardzo dużego poświęcenia i czasu. Nie da się wyglądać tak jak oni prowadząc normalne życie. Oni robią to zawodowo i poświęcają na to cały swój czas.

Taki wygląd jak z okładki też nie ma się cały czas. Modele do takiej sesji przygotowują się przez kilka tygodni wcześniej, jedząc bardzo restrykcyjnie. Przez resztę czasu nie wyglądają tak dobrze jak na zdjęciu.

Takie wieczne dążenie do ideału może spowodować w końcu zniechęcenie i rezygnację. Widząc, że nie można uzyskać takiej sylwetki jak te z magazynów, osoba porównująca się poddaje się i niweluje to co udało się osiągnąć do tej pory. Aby do tego nie dopuścić należy zdawać sobie sprawę z tego jak osiąga się takie idealne sylwetki. To nie jest jedzenie „na oko” i ćwiczenie od czasu do czasu. To wymaga precyzyjnego układania posiłków (odpowiednia ilość kalorii i składników odżywczych) oraz pełnego zaangażowania w ćwiczenia. Nie każdy ma na to czas. Jeśli ktoś nie może poświęcić na to 7 dni w tygodniu to nie ma co się łudzić na uzyskanie idealnej sylwetki.

Najlepiej jest więc nie porównywać się z nikim tylko z samym sobą. Monitorować własne postępy i cieszyć się z ich osiągania. Nie każdy przecież musi wyglądać tak jak model, chyba że tego chcesz, ale wiesz już, że to wymaga większego poświęcenia.

Błąd 7. Niewłaściwe radzenie sobie ze stresem.

Nie ważne czy jest się osobą szczupłą czy dopiero chce się taką być. Każdy z nas wystawiony jest każdego dnia na różne sytuacje stresowe i musi sobie z nimi radzić. Jednym to wychodzi lepiej a innym gorzej. Niektórzy aby się odstresować będą uprawiać sport lub robić coś innego, a niektórzy będą się „pocieszać” jedzeniem. To co wybierzesz będzie miało  znaczący wpływ na to jak będziesz wyglądać.

Osoby które będą radzić sobie ze stresem za pomocą jedzenia słodyczy mogą doprowadzić w ten sposób do zbytniego przybierania na wadze. Nie jest to najlepsze rozwiązanie i jeśli chce się mieć szczupłą sylwetkę to powinno się tego unikać.

Ci, którym udaje się utrzymać szczupłą sylwetkę mają inne sposoby na radzenie sobie ze stresem. Kilka z nich możesz poznać czytając artykuł Jak zredukować stres.

To były już wszystkie błędy na które chciałem zwrócić uwagę. Wyeliminowanie ich może pomóc ci utrzymać wagę jeśli miałeś z tym zawsze problemy. Nie w każdym przypadku mogą one być powodem ponownego przybierania na wadze ale w wielu przypadkach na pewno tak jest.

Jeśli myślisz, że mogą być jeszcze jakieś inne powody tycia po odchudzaniu to dopisz je w komentarzach poniżej. Może akurat przydadzą się komuś i pomogą uchronić się przed ponownym przybraniem na wadze.

Komentarze

  1. Kazimierz napisał:

    Co właściwie oznacza „płaski” brzuch? Do jakiego stopnia powinno się gubić wagę by można uznać brzuch za płaski? Jakiej grubości powinny być fałdy tłuszczu przy „uszczypnięciu” na brzuchu i bokach?
    Pozdrawiam.
    Kazimierz

    • michal michal napisał:

      Witam, płaski brzuch to taki który nie odstaje. Mężczyźni żeby mieć płaski brzuch powinni zgubić tkankę tłuszczową do około 17% swojej całkowitej masy. Wtedy już brzuch wygląda całkiem dobrze. Przy 13-15% widać już nawet sześciopak i sylwetka wygląda na wysportowaną. Idealny sześciopak uzyskuje się przy poziomie tkanki tłuszczowej około 10% i poniżej. Trudno jest jednak utrzymać tak niski poziom tłuszczu przez cały czas, wymaga to już większego poświęcenia. U kobiet płaski, dobrze wyglądający brzuch zaczyna się już przy poziomie tkanki tłuszczowej wynoszącej około 20%. Przy 17% ciało kobiety wygląda już na bardzo wysportowane.

      Co do fałd tłuszczu na brzuchu i boczkach to zależy jak Panu odpowiada. Niektórzy nie chcą gubić wszystkich krągłości. To jest zależne od upodobania każdego z nas.

  2. Adrian napisał:

    Witam.
    Panie Michale w jaki sposób obliczyć te 17% itd ?

Co myślisz?

*

*  Twój adres e-mail: